Osobisty przegląd prasy 23-28.06.19

Marzena K. znowu domaga się wypłaty 12,5 mln zł odszkodowań. Oznacza to znakomite samopoczucie mafii, przekonanej o całkowitej bezkarności w państwie z kartonu, które tylko udaje, że walczy z oszustami.

 

23.06.2019.

Interes na eksmisjach

Na portalu Money.pl entuzjastyczny tekst o tym, jak to prywatna firma poradziła sobie w Kaliszu z problemem eksmisji do lokali tymczasowych. Warszawa też sobie świetnie radziła dzięki hostelowi na Przeworskiej, który na szczęście został już zlikwidowany. Miałam nieprzyjemność być tam przez chwilę, kiedy książę Massalski wynajął mi tam miejscówkę po eksmisji. Kiedy o tym mówił przed Komisją Weryfikacyjną, zabrzmiało to jakby mi co najmniej wynajął apartament w Hiltonie. A to było łóżko w 6-osobowej sali z małą szafeczką obok. Dla moich książek, obrazów, pamiątek rodzinnych przeznaczono wiatę, gdzie na kupę zrzucano kanapy, fotele, telewizory, szafy z całą zawartością. Właścicielka tego przybytku, p. Dorota Kalińska, żądała ode mnie 50 zł za dobę współżycia z innymi nieszczęśnikami oraz karaluchami i pluskwami. Najlepiej zarabia się na ludzkich nieszczęściach, o czym wiedzą wszelkie firmy pożyczkowe i komornicy. Chociaż byłam tam ledwie 10 minut i prosiłam o wykreślenie rezerwacji na moje nazwisko, komornik ściągnął mi później z emerytury 1500 zł za dostarczenie lokalu tymczasowego. Ale ja byłam eksmitowana z mieszkania prywatnego. W przypadku eksmisji z lokali komunalnych opłaty wnoszone są z naszych podatków i pieniądze płyną szerokim strumieniem.

https://www.money.pl/gospodarka/cud-w-kaliszu-od-czterech-lat-zadnych-eksmisji-do-lokali-tymczasowych-wieloletni-dluznicy-nagle-znajduja-pieniadze-6391171898230401a.html?fbclid=IwAR2sG_14MHEyewzBFnq5qG6V0t3V-2blyXapwt-nTQgl5MzKfGGUYOaz5LA

 

25.05.2019

Nowy kandydat PiS zgłoszony do składu Komisji Weryfikacyjnej

Zgłoszono nową kandydaturę na wakujące miejsce w Komisji Weryfikacyjnej. Miał być warszawski radny, Jacek Ozdoba, a zdecydowano w końcu, że nowym członkiem ma zostać inny radny PiS, Wiktor Klimiuk, doktor prawa, lat 31. Głosowanie w Sejmie nad jego kandydaturą odbędzie się w najbliższym tygodniu.

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019-06-26/wiktor-klimiuk-nowym-kandydatem-pis-do-komisji-weryfikacyjnej/

 

Marzena K. nadal z roszczeniami

Szczyt bezczelności? Gorzej. Przed ujawnieniem afery reprywatyzacyjnej Marzena K. złożyła w sądach pozwy o odszkodowania na blisko 100 mln zł. Zdążyła zainkasować ponad 35 mln, gdy wyszedł na jaw jej udział w reprywatyzacji działki Duńczyka na Placu Defilad. Organom ścigania udało się zabezpieczyć jedynie 4 mln. Co się stało z resztą? Nie wiadomo, choć można się tego domyślać. Pozew do sądu na każdym etapie powódka mogła wycofać, ale tego nie zrobiła. Najbogatsza urzędniczka dwukrotnie była aresztowana, grożą jej wysokie kary więzienia i się nie boi/nie wstydzi występować o kolejne miliony. Myślę, że bardziej niż wymiaru sprawiedliwości boi się swoich mocodawców, którzy cały szum wokół reprywatyzacji przeczekują w ukryciu. Nie ulega chyba wątpliwości, że ta pani jest tylko małym trybikiem w maszynerii nastawionej na grabież naszego wspólnego majątku. A te 12,5 mln to odszkodowania za sprzedane przez miasto mieszkania na Puławskiej 1a. Do ilu jeszcze adresów ta pani ma roszczenia? Ja wiem o Mokotowskiej, Karowej, Brackiej i teraz Puławskiej.

https://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,byla-urzedniczka-nadal-walczy-o-125-miliona-sad-zawiesil-proces,294146.html?fbclid=IwAR1KoOeBO-6xEghGDiQxXcx9tyHAcrWgSImEIYeA2Qi5pBOFHV9l_-zUDjY

 

27.04.209.

Działki na Placu Defilad – odroczone rozprawy

Maciej M., ten od gimnazjum na Twardej, boiska na Foksal, a także koszmarku na Placu Zamkowym i kawałka Trasy W-Z, kwestionuje decyzję Komisji w sprawie działek na Placu Defilad, które „odzyskał” dzięki kuratorowi z Karaibów. To słynny adres przedwojennej ulicy Siennej, o czym pisałam w artykule Plac Defilad i defilada oszustw. W czwartek miała się odbyć rozprawa w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym, do którego odwoływał się Maciej M., a także Ratusz, niezadowoleni z faktu przywrócenia cennej działki miastu. Rozprawa się nie odbyła, ponieważ sąd źle powiadomił powoda o terminie. Z kolei sędzia Anna Dalkowska, która reprezentuje Komisję, pozwaną w tym procesie, tłumaczyła, że Komisja i tak nie może przystępować do sprawy, bo nie ma pełnego składu i do czasu wybrania nowego członka nie ma legitymacji procesowej. W reprywatyzacji chyba wszystkie chwyty są dozwolone. To zakrawa na zabawy kota z myszą, tyle że w roli kota występują milionerzy, którzy dorobili się na skupowaniu roszczeń do nieruchomości. Komisja wygląda na biedną myszkę w łapach tłustych kocurów.

http://warszawa.tvp.pl/43247590/dzika-reprywatyzacja-odroczono-rozprawy-ws-dzialek-na-placu-defilad?fbclid=IwAR2tJYQWkSkwycpVt1CG6UmPpUgaN9kbbqhp9dkuygvJBTZs8fLtoWlCb0w

https://www.rp.pl/Nieruchomosci/306289982-WSA-odroczyl-rozprawe-w-sprawie–skargi-na-dwie-decyzje-komisji-weryfikacyjnej-dot-Siennej-29.html

 

Skłotersi w obronie majątku Poznania

Skłot Rozbrat w Poznaniu znowu przeżywa trudne chwile. Właśnie mija ćwierć wieku od momentu, gdy podczas wakacji młodzież zajęła opustoszałe i niszczejące budynki magazynów. 10 lat temu skłotersi odparli pierwszą próbę likwidacji Rozbratu, który zdążył rozwinąć się w ważne miejsce niezależnej kultury, gdzie organizowane są koncerty, wieczory poetyckie, recitale i wykłady, a także powstała salka wystawiennicza, gdzie odbywają się wernisaże. Działka, na której jest skłot i ogródki działkowe ma zostać wystawiona na licytację. Skłotersi zwrócili się do prezydenta Poznania z petycją, by przyjrzał się, w jaki sposób 3/4 terenu zostało zreprywatyzowane i zawalczył o całość, która powinna należeć do miasta. Jacek Jaśkowiak ma im odpowiedzieć w ciągu 14 dni.

https://gloswielkopolski.pl/poznan-anarchisci-z-petycja-w-sprawie-rozbratu-licza-ze-prezydent-jaskowiak-wykaze-sie-poznanska-gospodarnoscia/ar/c1-14240155

 

Remont jednego z najstarszych budynków Śródmieścia

Niewielka kamieniczka w sercu Warszawy, przy ul. Poznańskiej 21 została wybudowana w 1879 r. To jedyny zachowany przykład śródmiejskiej zabudowy przed wielkim bumem budowlanym z końca XIX wieku. Przez wiele lat trwały boje o wpisanie budynku do rejestru zabytków. Udało się to w zeszłym roku. Ledwie jednak formalności zostały dopełnione, zawalił się fragment ściany frontowej. Do budynku są roszczenia i w związku z tym nikt nie poczuwał się do jakichkolwiek prac konserwatorskich. Wszystkim zależało raczej na tym, by budynek zniknął. Od lat stoi pusty i niszczeje w miejscu, gdzie mógłby stanąć kolejny szklany wieżowiec. Tym razem się to nie uda.

Poznańska 21 będzie jak nowa

 

28.08.2019.

Katalogowanie dziedzictwa kulturowego mniejszości narodowych

Dr Ewa Kurek mówi o segregacji etnicznej polskich zabytków, do czego są przymuszane polskie muzea. Brzmi koszmarnie i bardzo groźnie. Niestety,  Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Najwyższa Izba Kontroli zleciły muzeom skatalogowanie przechowywanych dóbr kultury pod kątem przynależności do dziedzictwa kulturowego mniejszości etnicznych i wymieniono: białoruskiej, czeskiej, litewskiej, żydowskiej. Dr Kurek słusznie podejrzewa, że mniejsza o te czeski dziedzictwa, że chodzi o te ostatnie. Pytania dotyczyły nie tylko obrazów i rzeźb, ale też budynków, w których mieszczą się muzea.

Niezależny Lublin: 447 już działa? Mamy dowód. Dr Ewa Kurek o pismach kierowanych do muzeów

 

Jan Śpiewak o reprywatyzacji

Jan opowiada o swoich procesach, a przy okazji odkrywa kulisy działalności swoich przeciwników procesowych, m. in. o tym jak ze złodzieja samochodów można się zrobić szanowanym deweloperem, a także o roli służb, nie tylko polskich, w reprywatyzacji. Tego trzeba posłuchać, bo Jana nie da się streścić. Z boku po lewej stronie jest ramka i wystarczy w nią kliknąć, żeby wysłuchać całej audycji.

https://polskieradio24.pl/130/6313/Artykul/2332916,Jan-Spiewak-w-sprawie-reprywatyzacji-nie-wszystko-idzie-tak-jak-powinno

 

Po dzikiej reprywatyzacji – dzika rewitalizacja

Kolejnym sposobem na masowe wysiedlenia i kolejne ludzkie dramaty, zaraz po dzikiej reprywatyzacji stała się dzika rewitalizacja. Deweloper lub miasto postanawia przywrócić dawny blask starym, zaniedbanym kamienicom i w tym celu muszą budynek opróżnić z mieszkających tam ludzi. Jak wskazuje dotychczasowa praktyka, mieszkańcy raczej nie mają szans na powrót do swoich domów. Z Łochowskiej 38a wszyscy się już wyprowadzili z wyjątkiem jednej rodziny, której miasto przyznało lokal zamienny, ale z pokojem przejściowym dla rozwiedzionego małżeństwa. Rozwód nastąpił z powodu przemocy domowej, a były mąż ma sądowy zakaz zbliżania się do byłej żony, ale co to obchodzi urzędników? O sprawie w Telewizyjnym Kurierze Warszawskim i w Komitecie Obrony Praw Lokatorów.

https://warszawa.tvp.pl/479119/telewizyjny-kurier-warszawski?fbclid=IwAR3nO7wJR6TVfFPKVZcce6GjVcRcoYIQxjJuVG3Mrr-NE_iXH_F7zvJ-WRI

Dzika rewitalizacja na Łochowskiej 38a

 

Archiwalia

Rzecznik Praw Obywatelskich w sprawie reprywatyzacji

Po ostrej krytyce działań dr. Adama Bodnara, w której wzięłam udział w zakresie dotyczącym reprywatyzacji, rozpętała się dyskusja na temat jego roli w obronie zreprywatyzowanych obywateli. Ze wstydem przyznaję, że nie dość starannie śledziłam jego poczynania w tym temacie. Nadal uważam, że jego ataki na Komisję, która rzekomo gnębi biednych czyścicieli kamienic, która „bezprawnie” wstrzymuje procesy sądowe o eksmisje i ma czelność wpisywać ostrzeżenia w księgach wieczystych, przez co wprowadza zastój w obrocie kradzionymi nieruchomościami – są skandaliczne i wpisują się w obronę interesów mafii reprywatyzacyjnej. Otrzymałam masę linków do tekstów, które świadczą o tym, że jednak kilka razy upomniał się o prawa zreprywatyzowanych obywateli. Na szczególną uwagę zasługuje jego wystąpienie do Zbigniewa Ziobro z 18 listopada 2018 r. w sprawie możliwości przywrócenia lokatorom wysiedlonym ze zreprywatyzowanych kamienic prawa posiadania na warunkach sprzed reprywatyzacji, jeśli Komisja uzna, że proces zwrotu nieruchomości odbył się z naruszeniem prawa. Jego pismo prawdopodobnie pozostało bez odpowiedzi, bo 12 kwietnia br wystąpił ponownie do ministra sprawiedliwości z zapytaniami w tej sprawie. Tym razem jednak powątpiewa w możliwości przywrócenia posiadania, bowiem nie ma możliwości wycofania z obrotu prawnego prawomocnych wyroków sądowych. I znowu nie mogę się z nim zgodzić. Pan Komenda też miał prawomocny wyrok, a jednak można go było unieważnić. Jeżeli na jaw wychodzą nowe okoliczności sprawy (a w przypadku spraw prowadzonych przez Komisję, stale wychodzą) to można stwierdzić, że sąd jednak się pomylił, a przynajmniej został wprowadzony w błąd, co zdecydowanie lepiej brzmi dla obrońców niezawisłości sędziowskiej.

https://www.rpo.gov.pl/pl/content/RPO-w-sprawach-lokatorow-i-reprywatyzacyjnych?fbclid=IwAR04N0ll–qeGOEjwn9xepkOswLWOJSiyB4l9n5kBmd1FIMUWFUAGr4wYHA

https://www.rpo.gov.pl/pl/content/odpowiedz-rzadu-na-wyst%C4%85pienie-rpo-w-sprawie-reprywatyzacji

https://www.rpo.gov.pl/pl/content/adam-bodnar-o-potrzebie-nowej-ca%C5%82osciowej-ustawy-reprywatyzacyjnej?fbclid=IwAR1aDYI_SPrXUfogYAnbEwBBrBvgWuVJHDOhnByhbvVUvI_AJLYFrfLCdeA

https://www.rpo.gov.pl/pl/content/rzecznik-w-obronie-ofiar-dzikiej-reprywatyzacji-wobec-ktorych-zapadly-wyroki-eksmisyjne?fbclid=IwAR1xltFuri8OCAK3OkTBtdaBUWMJ1bUOu8fxAA_fuw1n2sj94OqCKiM26GI

https://www.rpo.gov.pl/pl/content/rpo-upomina-sie-o-prawa-ofiar-dzikiej-reprywatyzacji-wobec-ktorych-wydano-wyroki-eksmisyjne