Osobisty przegląd prasy 30.07-8.08.19

Wydawało się, że wakacje, w prasie posucha, a nagle jak nie sypnie tematami reprywatyzacyjnymi! Zebrało mi się linków z dwóch tygodni. Jest co czytać i oglądać. Procesy, aresztowania, kolejne afery.

 

30.07.2019.

Ile kosztuje wyrok w sądzie?

Ale bagno! Nie tylko na Podkarpaciu każdego można kupić, jest tylko kwestia ceny. Skoro za prawomocny wyrok sądu okręgowego trzeba było zapłacić nie mniej niż 30 tys. zł, to co się dziwić, że afera goni aferę, a w Warszawie można było oddawać kamienice trupom. Fala aresztowań na Podkarpaciu obejmuje nie tylko środowisko sędziowskie, ale i prokuratorskie. A wydawało się, że są jak święte krowy w Indiach. Ja ciągle ufam, że każdy musi płacić swoje rachunki i wszystkie nasze czyny wcześniej czy później będą rozliczone.

http://centrumprasowe.pap.pl/cp/pl/news/info/144537,14,pk-prokuratura-wnosi-o-uchylenie-immunitetu-sedziemu-(komunikat)

 

31.07.2019.

Raport o budownictwie komunalnym w Polsce

Bardzo rzetelny, ale bardzo smutny raport o budowie mieszkań komunalnych, czynszowych i TBS-ach na przestrzeni ostatnich lat. W zestawieniu najbogatsze w Polsce gminy i nakłady przeznaczone na sytuację mieszkańców.

https://infonajem.pl/2019/07/31/ile-mieszkan-czynszowych-buduja-najbogatsze-i-najwieksze-miasta-w-polsce/?fbclid=IwAR0iElm24ydWEw0bJQBlB4JtwIkhGC8NNnelYPo7PHJIl24shxRAEjcKybE

 

2.08.2019.

Marek M. – psychopata czy socjopata?

Już miał się rozpocząć proces handlarza roszczeniami, Marka M., w związku z przekrętami przy reprywatyzacji kamienic na Dynasach i Opoczyńskiej oraz Folwarku Służewieckiego, gdy okazało się, że stan jego zdrowia nie pozwala na stawienie się przed oblicze sądu. Pełnomocnik oskarżonego przedstawił zwolnienie od lekarza sądowego, które musiało brzmieć bardzo dramatycznie, bowiem sąd postanowił skierować Marka M. na badania psychiatryczne celem ustalenia czy w ogóle będzie mógł odpowiadać za swoje czyny. Widziałam go kilka dni później z Kamilem Kobylarzem przed ich knajpą na Hożej. Nie robi wrażenia ani obłożnie chorego, ani bardziej niebezpiecznego dla otoczenia niż wcześniej. Z Folwarkiem Służewieckim i kamienicą na Opoczyńskiej wiąże się tragiczna historia pana Mariusza, który był prawowitym spadkobiercą obu nieruchomości. Marek M. wykorzystał chorobę młodego człowieka (cierpiał na psychozę maniakalno-depresyjną) i wyłudził od niego nieruchomości warte miliony, czym doprowadził go do samobójstwa. Dodam tu, że w lipcu w tym samym Sądzie Okręgowym zapadł już prawomocny wyrok skazujący Marka M. za rozboje na Żoliborzu. Odpowiada więc tym razem w warunkach recydywy.

https://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1424694,biegly-stan-psychiczny-oskarzonego-handlarz-roszczen-reprywatyzacja.html

 

3.08.2019.

Program Mieszkanie+

35 tys. mieszkań jest teraz na różnym etapie realizacji w programie Mieszkanie+. Wiceminister Rozwoju, Artur Sobol, mówi o problemach z realizacją programu.

Realizacja programu Mieszkanie plus

 

Środkowa 23 w Telewizyjnym Kurierze Warszawskim

Woda leje się ludziom na głowy, z górnych pięter spadają cegły. Gdyby to był remont chlewni, właściciel musiałby zapewnić zwierzętom bezpieczne miejsce. W rewitalizowanej właśnie kamienicy na Środkowej mieszkają tylko ludzie, którymi „inwestor”, czyli urząd dzielnicy Praga Północ, nie zamierza się przejmować. Twierdzi, że brak dachu nie jest żadnym utrudnieniem dla mieszkańców. Niedawno środowiska lokatorskie zorganizowały manifestację przed budynkiem, do którego strach wejść. O tym jak się żyje na placu budowy – Telewizyjny Kurier Warszawski.

https://warszawa.tvp.pl/43766557/02082019?fbclid=IwAR3RnG8R1YikWtjeph2jPnq8r_mROTJLzLI3nw_bWcE1ePKFw_4ZUfXgef0

 

6.08.2019.

Sąd w obronie interesów Izabelli Wierzbickiej

Wojewódzki Sąd Administracyjny wypowiedział wojnę Komisji Weryfikacyjnej i unieważnia wszystkie jej decyzje, jak leci. To jest wojna polityczna, podczas której ofiarami padają cywile. To, że pani Wierzbicka lekceważy prawo, tego można się po niej spodziewać. To, że pełnomocnik Ratusza, mec. Bartosz Przeciechowski, tak interpretuje prawo, żeby wybielić wydającą decyzję zwrotową Hannę Gronkiewicz Waltz – to można zrozumieć. Taki ma zawód i za to mu płacą. Ale żeby sąd takie brednie opowiadał? Otóż sąd stwierdził, że nie można zarzucić prezydentowi Warszawy niezbadania przesłanki posiadania, bo ona nie była objęta normą materialno-prawną. Normy ustanowił dekret Bieruta, który dziwnym trafem do dzisiaj obowiązuje w Warszawie, bo jakoś zapomniano go unieważnić. Przesłanka posiadania podlegała normom i materialnym, i prawnym od 26 października 1945 r. Chyba sędziowie nie czytali tego dekretu! Za chwilę dowiemy się, że umowy indemnizacyjne też nie spełniają norm. Już nam próbowano wmówić, że nie były ogłoszone w Dzienniku Ustaw, więc są nieważne. Nikt, ani Ratusz, ani Komisja, ani WSA nie zauważył, że tego domu nie było ani w 1945 r, ani w 1939! W tym miejscu przed wojną była szkoła, którą bomba zmiotła z powierzchni ziemi. Miała dwa piętra, a nie tak jak dzisiaj – cztery. I nie było tam mieszkań, tylko klasy. Co zatem odziedziczyła pani Izabella? A jakie są skutki społeczne orzeczeń walecznych sądów – dzień po tym wyroku mieszkańcy mówią w Telewizyjnym Kurierze Warszawskim. Przypomina mi się w tym momencie sprawa sprzed miesiąca, kiedy rodzina Wierzbickich wtargnęła do mieszkania lokatorki i zdemolowała jej kuchenkę gazową, pralkę i lodówkę. Na filmiku, który nagrał 10-letni syn mieszkanki słychać, jak Wierzbicka krzyczy, że to jej mieszkanie. Zgodnie z decyzją Komisji to już nie było jej mieszkanie. Skąd miesiąc temu wiedziała, że sąd unieważni decyzję i przywróci jej nieruchomość? Na szczęście, jeszcze nieprawomocnie. Komisja zapowiada kasację.

https://fakty.interia.pl/raporty/raport-afera-reprywatyzacyjna-w-warszawie/aktualnosci/news-sad-uchylil-decyzje-komisji-weryfikacyjnej,nId,3134467

 

Decyzje Komisji w sprawie Mokotowskiej 39 i Nieborowskiej 13

Niewiele można się było dowiedzieć z konferencji prasowej po posiedzeniu niejawnym Komisji Weryfikacyjnej, która zajmowała się nieruchomościami przy Mokotowskiej 39 i Nieborowskiej 13. Słusznie, że kamienice mają wrócić do zasobów miasta, bo w obu doszło do bezpardonowego wyrzucania wieloletnich lokatorów i sam ten fakt powinien skutkować odebraniem spekulantom mienia, którego nie potrafili uszanować. Komisja jednak powołuje się na fakt, że prawowici współwłaściciele obu nieruchomości nie brali udziału w procesie reprywatyzacyjnym, a powinni być współuczestnikami na każdym etapie postępowania, od dnia, w którym złożono w BGN wniosek dekretowy. To wspaniale, że Komisja upomina się o ich prawa, które były lekceważone, ale gdyby to miał być powód unieważnienia decyzji, to po co te tony akt, skoro jednym zamachem można by unieważnić wszystkie decyzje. Nie słyszałam, żeby właściciele hipoteczni mieszkań byli informowani o czymkolwiek. Byli tak samo traktowani jako zło konieczne, jak lokatorzy komunalni. Jedyna różnica polegała na tym, że lokatorów tylko informowano, że kamienicę zwrócono, a współwłaścicielom przysyłano decyzję oraz protokół zdawczo-odbiorczy przekazania budynku. Wojewódzki Sąd Administracyjny, do którego z pewnością zwróci się Ratusz oraz beneficjenci wcześniejszych decyzji i zaskarżą decyzje, znowu będzie sobie używał na Komisji.

https://fakty.interia.pl/raporty/raport-afera-reprywatyzacyjna-w-warszawie/aktualnosci/news-uchylono-decyzje-prezydenta-warszawy-ws-nieborowskiej-13-i-m,nId,3134320

 

Obroniła się przed mafią mieszkaniową

Rodzice zadłużyli mieszkanie własnościowe, ani ona, ani rodzice nie mieli zdolności kredytowej. Kobieta skorzystała z jednej z wielu firm pożyczkowych, nie mając pojęcia, że umowa jaką podpisała została tak skonstruowana, że spłacenie zadłużenia było niemożliwe. Bardzo szybko „wierzyciele” przejęli mieszkanie i wprowadzili do niego pijaków, demolujących mieszkanie. To wszystko się działo w 2011 r. Właśnie zapadł ostateczny wyrok. Firma, która udzieliła pożyczki, ma wypłacić kobiecie 200 tys. zł. Fakt, który opisał sprawę nie podaje, czy rodzina może wrócić do domu, bo w pewnym momencie, gdy nikogo nie było w domu zmieniono zamki i od tamtej pory nie mieli dostępu do mieszkania. W każdym razie to przykład, że nie wolno się poddawać, ani uwierzyć, że winny jest oszukany, bo dał się oszukać. Nie! Winny jest zawsze oszust.

https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/trojmiasto/gdanszczanka-wygrala-z-mafia-mieszkaniowa/2xz5rhx?utm_source=Interakcja&utm_medium=Share&utm_campaign=BigShare&fbclid=IwAR37URdGQmuRL0t5ACdgt7y57TSOWa9DjZAwtYNAb26eXlh53RWz7MvqVvc

 

Sebastian Kaleta o Komisji

Zabrzmiało trochę jak szantaż. Komisja będzie prowadziła prace, jeśli Prawo i Sprawiedliwość wygra wybory. Jeśli nas nie wybierzecie – zostawimy was na pastwę mafii reprywatyzacyjnej. Komisja miała być apolityczna i Patryk Jaki zawsze starał się ucinać wszelkie wątki polityczne. Zapowiedź długo oczekiwanego prawdziwego raportu o skutkach społecznych i stratach materialnych brzmi w tym kontekście jak pożegnanie z bronią. Mam nadzieję, że to tylko niefortunnie dobrane słowa wypowiedziane na użytek kampanii wyborczej.

S. Kaleta: Komisja weryfikacyjna ds. warszawskiej reprywatyzacji będzie kontynuować prace

Paweł Lisiecki nie tylko o wyborach

Jeszcze kilkanaście decyzji ma podjąć Komisja do końca tej kadencji Sejmu. Tak zapowiada jej wiceprzewodniczący, Paweł Lisiecki i twierdzi, że bez względu na wynik wyborów Komisja jest potrzebna. Dotychczas wydała 100 decyzji, a przecież do zbadania jest ponad 4 tysiące nieruchomości oddanych w prywatne ręce. Ciekawie też mówi o próbach weryfikacji dotychczasowych decyzji zwrotowych w innych miastach.

 

7.08.2019

Horror na Lutosławskiego po decyzji Sądu Administracyjnego

Blady strach padł na mieszkańców Lutosławskiego, od lat terroryzowanych przez rodzinę, która przejęła ich kamienicę. Były już dwie nielegalne eksmisje, za które „właściciele” nie ponieśli żadnych konsekwencji, mimo że jedna z nich zakończyła się śmiercią lokatora. W użyciu były już kastety i terenowy samochód używany do rozjeżdżania niechcianych lokatorów. Jak się dziś czują, kiedy sąd stwierdził, że Wierzbickiej należy się jednak kamienica?

https://warszawa.tvp.pl/43839730/07082019?fbclid=IwAR2dwDbt6DSeKUD1MiNaq6z3c1FO5CsukYNfPrtstG0Jrg9vs-7Wiv0tYzs

 

Mieszkańcy Środkowej w środku zdewastowanego domu

Jeszcze raz o horrorze, jaki przeżywają mieszkańcy rewitalizowanej kamienicy na Targówku. Dziennikarka rozmawia z mieszkańcami, Jakubem Żaczkiem i z urzędnikami Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami. Ci ostatni nie widzą problemu.

http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,25065061,dom-bez-dachu-ale-zagrozenia-nie-ma-mieszkancy-zostana-w-zdewastowanej.html?fbclid=IwAR0E4FyOjlGybzTFJtFC9S1gzLeQtr8st0sYVVijidvWKTR5cpLI9dbuEfc8.08.2019.

 

Powracający temat żydowskich roszczeń

Dopóki nie będzie ustawy reprywatyzacyjnej jasno precyzującej co komu się należy i w jakiej wysokości, dotąd roszczenia różnych grup zarówno w kraju, jak na świecie, będą rosły. Dotychczas nie liczono się z głosami polskich obywateli, którzy od lat wskazywali patologie przy zwrotach nieruchomości, może senatorowie amerykańscy wymuszą uchwalenie aktu prawnego, który raz na zawsze zamknie rozdział rozliczeń z przeszłością.

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1918020,1,niech-ktos-wrazliwy-odpowie-na-list-amerykanskich-senatorow.read

 

8.08.2019.

Urzędnicy BGN znowu z zarzutami, ale na wolności

Banda trojga, czyli były zastępca dyrektora Biura Gospodarowania Nieruchomościami, Jakub R., była naczelnik wydziału dekretowego BGN, Gertruda J. F. oraz były dyrektor Biura, Marek K. usłyszeli zarzuty, m. in. korupcyjne, w związku z reprywatyzacją kamienicy na Nowym Świecie 24. Jestem osobiście zainteresowana tym dochodzeniem, bowiem pełnomocnikiem łódzkiej firmy pochodzenia tureckiego, która nabyła tę kamienicę, a także inną, w Alejach Ujazdowskich, jest człowiek, którego razem z Jolą Brzeską szukałyśmy latami, bowiem występował jako pełnomocnik również przy reprywatyzacji kamienicy, w której ja mieszkałam, a u Joli pojawił się tylko raz, za to w dość osobliwych okolicznościach, podczas piłowania zamków i sztab antywłamaniowych w drzwiach i wykazywał się ogromną aktywnością podczas kopania biednych drzwi. O nim jednak komunikaty milczą, a szkoda, bo to ważna postać na mapie warszawskiej reprywatyzacji. Dla siebie też coś niecoś uszczknął, wielką kamienicę na Mokotowskiej. Mam tylko nadzieję, że już jakieś zarzuty usłyszał.

https://niezalezna.pl/283072-wraca-afera-reprywatyzacyjna-zatrzymano-bylych-urzednikow-stolecznego-ratusza

https://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,afera-reprywatyzacyjna-jakub-r-bri-gertruda-j-f-znow-zatrzymani,296897.html

http://centrumprasowe.pap.pl/cp/pl/news/info/144974,14,pk-kolejne-zatrzymania-w-zwiazku-z-tzw-dzika-reprywatyzacja-(komunikat)

https://www.rp.pl/Reprywatyzacja-w-Warszawie/190819968-Dzika-reprywatyzacja-9-mln-zl-szkody-i-brak-aresztu.html

https://wpolityce.pl/kryminal/458713-reprywatyzacyjny-rekin-na-wolnosci-decyzja-sadu-sprzeczna

 

Likwidacja gdyńskiego Pekinu

Blisko 100 lat temu, niemal w samym centrum Gdyni powstało tymczasowe miasteczko, w którym zamieszkali budowniczowie portu i szybko rozwijającego się wokół niego miasta. Po wojnie w tymczasowych domach zamieszkali ludzie, legalnie, za zgodą władz i potraktowali ten skrawek ziemi jako swoje miejsce na naszej planecie. Tymczasem miasto sprzedało warte 50 mln zł tereny deweloperowi, który zaplanował budowlę osiedla. Część dotychczasowych mieszkańców osiedla zwanego gdyńskim Pekinem otrzymała mieszkania socjalne i roboty ruszyły pełną parą. Pozostało jednak jeszcze około 30 rodzin, które nie kwalifikują się do kwaterunku. Im miasto zaproponowało prywatny najem. Ludzie przeżywają horror, jak na warszawskiej Środkowej. Żyją wśród buldożerów, w ciągłym huku i pyle, a także w strachu, że za chwilę nie będą mieli gdzie się podziać. Cała Polska jest pod rządami jak nie mafii reprywatyzacyjnej, to deweloperów. Bez żadnego szacunku dla rdzennych mieszkańców.

https://interwencja.polsatnews.pl/reportaz/2019-08-08/na-osiedlu-do-wyburzenia-wciaz-zyje-30-rodzin/?fbclid=IwAR3uhdNdDhnvFmY3jtIdkevOmRcpOTJC2TDmvqT2bDQoMpD1TvvGDEMCaOY