Osobisty przegląd prasy od 2. do 10. listopada 2019

O tajnym archiwum tureckiego dewelopera, o wydawaniu tzw. wuzetek, czyli warunków zabudowy, znowu o procesach Jana Śpiewaka i 10 mln kary dla Macieja M. Normalny tydzień skorumpowanego i rozkradzionego państwa.

Serdecznie dziękuję Ani, Asi i Krysi za nadesłane linki!

 

2.11.2019.

Wywiad z Piotrem Ciszewskim o groźbie powrotu reprywatyzacji

Bardzo rozczarowany Piotr Ciszewski mówi w tym wywiadzie o tym, że wprawdzie reprywatyzacja została wstrzymana, ale to zło, które się zadziało, dzieje się nadal. Gorzkie to refleksje, które niestety podzielam. Nikt nie ponosi odpowiedzialności za złodziejstwo, za morderstwo Joli Brzeskiej, za rabunkowe gospodarowanie publicznym mieniem, za poniewierkę tysięcy warszawiaków, a sądy nadal uważają, że spryciarzom się należy. Ale w przeciwieństwie do Piotra i cytowanego w wywiadzie Jana Śpiewaka, nie wierzę, że koszmar, który udało mi się przeżyć może jeszcze powrócić.

„Dzika reprywatyzacja” może się zacząć od nowa [rozmowa]

 

3.11.2019.

Sebastian Kaleta porównuje aferę reprywatyzacyjną z łapówkarską

To okazja czyni złodzieja, a nie przynależność partyjna, czego dowodem choćby krakowskie kamienice Mariana Banasia, takiego prawego i sprawiedliwego. Zaczyna mnie irytować ten partyjny pingpong. A problem tkwi nie tyle w partiach, ile w strukturze zarządzania majątkiem publicznym. I faktycznie, jak mówi Sebastian Kaleta, jest związek między złodziejską reprywatyzacją i aferą deweloperską, bo zarówno decyzje o zwrocie nieruchomości podejrzanym następcom prawnym przedwojennych właścicieli, jak i tzw. wuzetki, czyli warunki zabudowy, w tzw. wolnej Polsce są wydawane uznaniowo. Nie fakty, nie interes społeczny się liczy, ale prywatny interes urzędników, którzy rozporządzają ogromnym majątkiem, jakby to była ich własność. Takie otrzymali, a może sobie wzięli, przywileje.

https://www.dorzeczy.pl/kraj/119296/kaleta-artur-w-byl-prominentnym-politykiem-po-czul-sie-bezkarny-przypominam-doktryne-neumanna.html

 

4.11.2019.

Ciemna strona o mieszkaniach komunalnych

Bardzo smutny odcinek stałego programu Anny Marii Żurek w TVP3, którego kanwą stała się sytuacja życiowa, w jakiej znalazł się pan Tomasz, od kilku lat bezdomny. Już był na pierwszym miejscu wśród oczekujących na przydział lokalu socjalnego, gdy gmina Wawer podjęła decyzję o wyburzeniu kilku budynków, z których trzeba natychmiast zabrać ludzi, około 100 rodzin, w związku z czym pan Tomasz spadł z 1 pozycji na 101. I nie mógł nigdzie indziej starać się o mieszkanie, bo tam był jego ostatni adres zamieszkania W programie biorą udział Jakub Żaczek i Andrzej Żurawski. Próbują zrozumieć politykę mieszkaniową w naszym mieście, ale tego się nie da objąć rozumem. Bo jak zrozumieć sytuację pana Darka, który jeszcze jesienią przyjeżdżał do mnie z Wawra na dyżury prawne, bo nie mógł się dogadać z urzędnikami. Do niedawna mieszkał na Marszałkowskiej, ale kamienicę zreprywatyzowano i wszystkich wygoniono. Jemu sąd łaskawie przyznał lokal socjalny. Dostał mieszkanko w Wawrze, gdzie podobno nie ma mieszkań, gdy w centrum Warszawy stoi pełno pustych. To są te mieszkania, czy ich nie ma?

https://warszawa.tvp.pl/45182190/04112019

 

Prawnicy o cenach roszczeń

Pamiętacie jak Marek Mossakowski zeznając przed Komisją Patryka Jakiego porównał skupowanie roszczeń do totolotka? Jakoś dziwnym trafem za każdym razem wychodziły mu szóstki i to w kumulacji. Mimo wybiegów z lekarzem sądowym, który na poprzednią rozprawę, dotyczącą nieruchomości na Dynasach, Opoczyńskiej i folwarku Służewiec, przygotował ekspertyzę o stanie psychicznym oskarżonego i stwierdził, że handlarz roszczeniami nie może odpowiadać przed sądem, kolejna rozprawa  jednak się odbyła. Prawnicy obu stron, oskarżyciela i obrońcy, dyskutowali na temat wartości roszczeń, której nie wolno mylić z wartością nieruchomości. Przypomnę, że Mossakowski wraz z p. Krystyną O. (lat 83) zainwestowali w kamienicę na Dynasach po 800 zł. Jak stwierdził mecenas Krzysztof Stępiński, rzecznik dyscyplinarny warszawskiej palestry, a tu obrońca Mossakowskiego, roszczenie było warte ledwie 85 tys., z czym zgodził się prokurator i niemal przepraszał, że w akcie oskarżenia podał wartość nieruchomości, a nie roszczeń. Zaraz pewnie się okaże, że właściwie nic się nie stało, że to niska szkodliwość czynu.

https://fakty.interia.pl/raporty/raport-afera-reprywatyzacyjna-w-warszawie/aktualnosci/news-afera-reprywatyzacyjna-biegly-roszczenia-warte-ponad-85-tys-,nId,3316892

 

Jakub Żaczek nie tylko o aresztowaniu burmistrza Włoch

Ciekawa rozmowa red. Piotra Otrębskiego z Jakubem Żaczkiem, do której pretekstem było aresztowanie burmistrza Włoch, ale mowa też o korupcjogennej polityce dzielnicy podczas prywatyzacji, np. przy ulicy Techników w tych samych Włochach, gdzie mieszkańcom zdjęto właśnie dach. Kuba sypie przykładami lekceważącego stosunku urzędników do mieszkańców, a po aferze z Arturem W. widać, że to lekceważenie nie bierze się znikąd. Bardzo dobry postulat, żeby przy okazji łapówki we Włochach przyjrzeć się starannie całemu procesowi oddawania kamienic we Włochach także innym deweloperom. A może tak zrobić trzepanie dokumentacji wszystkich deweloperów we wszystkich dzielnicach stolicy?

J. Żaczek: to system korupcjogenny

 

5.11.2019.

Decyzja Komisji weryfikacyjnej w sprawie biurowca na Podwalu

Po wtorkowym posiedzeniu niejawnym Komisji weryfikacyjnej ogłoszona została decyzja w sprawie szkaradnego biurowca, jaki wyrósł na przeciwko Zamku Królewskiego, w miejscu dawnego parkingu samochodowego między Senatorską, Miodową i Podwalem. Roszczenia do gruntu kupił od spadkobierców Maciej M., ten sam, który przejął gimnazjum na Twardej, działkę obok Sali Kongresowej, dawny adres – Sienna, działki na Powiślu przy Szarej i jeszcze wiele innych. Jak ustaliła Komisja część przedwojennych właścicieli dwóch działek przy kolumnie Zygmunta w 1945 r. nie żyła i według obowiązującego wówczas Kodeksu Napoleona ich udziały powinny przejść na Skarb Państwa. Maciej M. kupił zatem tylko prawa do części gruntu, a przejął całość, czego nie zauważyło Biuro Gospodarowania Nieruchomościami, wydając w 2010 r. decyzję o zwrocie działki. Potem była słynna wuzetka, czyli warunki zabudowy, ale w tym przypadku żadne paczki przez uchylone okna w służbowych samochodach nie musiały wpadać, bo o zabudowie działki decydowała zatrudniona w Ratuszu mamusia architekta, projektującego budynek. I tak powstał koszmarek, przez który nasza Starówka omal nie została wykreślona z Listy Światowego Dziedzictwa UNESCO. A dziś Maciej M. został zobowiązany do zwrotu 10 mln zł nienależnych zysków. Jednocześnie Komisja uznała, że doszło do nieodwracalnych skutków prawnych i koszmarek musi nadal szpecić staromiejski krajobraz. Lada dzień zapewne do Wojewódzkiego Sądy Administracyjnego powędrują skargi Macieja M. i Ratusza, bo jakże to karać obrotnych ludzi.

https://fakty.interia.pl/raporty/raport-afera-reprywatyzacyjna-w-warszawie/aktualnosci/news-komisja-weryfikacyjna-maciej-m-ma-zwrocic-10-mln-zl,nId,3318632

 

Wkrótce kolejny duży proces mafii reprywatyzacyjnej

To będzie już trzeci tzw. duży proces reprywatyzacyjny, skierowany głównie przeciwko dawnym urzędnikom dawnego Biura Gospodarowania Nieruchomościami, ale na ławie oskarżonych mają też zasiąść niektórzy beneficjenci decyzji zwrotowych, w tym Mirosław B. i jego prawa ręka Krzysztof D. Chodzi o reprywatyzację nieruchomości przy ul. Mokotowskiej 63, ul. Mokotowskiej 40, ul. Emilii Plater 15, ul. Mazowieckiej 12, ul. Chopina 16, ul. Poznańskiej 14, ul. Hożej 23/25, ul. Hożej 25, Saskiej 56, ul. Schroegera 72, przy Placu Defilad, ul. Marszałkowskiej 141 i ul. Nowy Świat 28. Skoro Poznańska, to brakuje mi tu mec. Roberta Nowaczyka, który kupił roszczenia od Aleksandra Włodawera, a skoro trzy adresy na Hożej i jeszcze Saska, to gdzie się zapodział Marek Mossakowski, który te adresy reprywatyzował i brakuje Turka, który zgarnął Nowy Świat 28 i Ewy Kaszyckiej od Schroegera. Dziwny jest ten świat złodziei i policjantów. Odnoszę wrażenie, że to tylko zabawa w ciuciubabkę.

https://polskieradio24.pl/5/1222/Artykul/2397948,Jest-wniosek-o-przekazanie-procesu-ws-reprywatyzacji-do-Sadu-Okregowego

 

O warunkach zabudowy mówią poseł elekt Jacek Ozdoba i Jan Śpiewak

Nie jest tajemnicą, że od lat Warszawą rządzą deweloperzy. Świeżo powołany poseł, dotychczas radny m. st. Warszawy, Jacek Ozdoba, przypomina, że już ponad 100 lat temu na planach Warszawy pojawiły się szkice tzw. klinów napowietrzających, które w gęstej zabudowie miejskiej zapewniają ruch mas powietrza. Ale co tam ruch powietrza, ważny jest ruch w interesie! I tak w ostatnich latach pozwalano na chaotyczną zabudowę, wbrew prawom fizyki, wbrew logice i przeciwko mieszkańcom, którym zabrano parki, skwery, a nawet słońce. W drugim linku Jan Śpiewak postuluje, by CBA prześwietliło wszystkie decyzje o warunkach zabudowy, sugerując, że Artur W. nie jest jedynym decydentem łakomym na łapówki.

https://www.polskieradio.pl/7/129/Artykul/2397771,Jacek-Ozdoba-deweloperzy-w-Warszawie-maja-zielone-swiatlo

https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/warszawa/ilu-jest-jeszcze-arturow-w/78f0s2l?utm_source=www.aferareprywatyzacyjna.pl_viasg_fakt&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2

 

Tykocińska bez wody i ogrzewania

Dwie kamienice na warszawskim Targówku, Tykocińska 30 i 40, to klasyka tzw. reprywatyzacji. Pokrzywdzony dekretem Bieruta mieszkaniec wsi pod Poznaniem odzyskał dwie kamieniczki na mocy testamentu. Przedwojenna właścicielka obu kamienic do końca swych dni mieszkała w jednym ze swoich domów i była zaprzyjaźniona z sąsiadami. Nikt nie słyszał, że ma rodzinę w Poznańskiem. Szybko wyszło na jaw, że testament został sfałszowany, odbył się proces karny, ale zaszły „nieodwracalne skutki prawne”, bo „spadkobierca” zdążył przed wyrokiem opylić spadek spółce 2C Partners. Nikt nie zatroszczył się o stosowne zapisy w hipotece. 2C Partners to ta sama spółka, która kupiła na Wilczej kamienicę razem z Basią (czyt. Awantura o Basię ), od faceta, tym razem ze wsi mazowieckiej, który w sądzie nie wiedział czy ma na imię Stefan, czy Stanisław. Spółka potem sprzedała swoje udziały w kamienicy panu Gomole. To pewnie tylko przypadek, że pan Gomoła kupił też od 2C Partners udziały na Tykocińskiej. Ponieważ nowi właściciele pobierali od lokatorów czynsze, ale nie odprowadzali do wspólnoty pieniędzy za ogrzewanie, więc odłączono ich od luksusów. I jak zapewniają władze gminy Targówek nic z tym nie można zrobić. Andrzej Grabowski, mieszkaniec pechowego domu i radny gminy Targówek, opowiada o sytuacji na Tykocińskiej 30 Małgorzacie Zubik.

https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,25377458,reprywatyzacja-na-sfalszowany-testament-kamienica-bez-cieplej.html

 

6.11.2019.

Prywatne archiwum tureckiego dewelopera

Funkcjonariusze CBA, którzy złapali za ręce  Artura W., byłego już burmistrza Włoch i tureckiego biznesmena Sabriego B. przeszukali domy i biura obu panów, którzy zgodnie twierdzą, że nie mają nic wspólnego z łapówkami, a w ogóle to nie ich ręce. Okazuje się, że Sabri B. skrupulatnie dokumentował wszystkie swoje interesy w prywatnym archiwum. Zabezpieczono dokumenty, zdjęcia, nagrania oraz nośniki danych. Sabri B. był specjalistą od korzystnego załatwiania „trudnych spraw” w stołecznych urzędach, korzystając przy tym z szerokich powiązań i wpływów także wśród polityków. Jego działalność nie ogranicza się do Włoch i Łopuszańskiej. To on, razem z innym tureckim deweloperem, budował pierwszy wielki biurowiec, Reform Plaza, potem inwestował w centrum handlowe Reform Center, znane dziś jako Blue City i w wiele innych nieruchomości, nie tylko w Warszawie. Musiał się nieźle natrudzić.

https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/afera-burmistrza-dzielnicy-wlochy-sabri-b-z-tajemniczym-archiwum/5kh5htv

 

7.11.2019.

Wyczerpująco o procesach Jana Śpiewaka

Na swoim facebookowym profilu Jan Śpiewak przedstawił w krótkiej, lecz bardzo przejrzystej formie graficznej, swoje procesy. Sam już miał problemy z ogarnięciem wszystkich pozwów i kiedy go pytano o ilość toczących się spraw, miał kłopot z ich policzeniem. Tabelka mogłaby być nawet śmieszna (np. pozew za słowa „dzika”), gdyby nie ciążące groźby zrujnowania go, czego powodowie nawet nie ukrywają. Szczególnie polecam obejrzenie „Męskiej rozmowy”, jaką z Jankiem przeprowadził w tv cda Tomasz Sommer. Ostatni link.

https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,25384946,22-procesy-jana-spiewaka-czy-pozwy-zrujnuja-aktywiste.html

https://www.tysol.pl/a39261-Jan-Spiewak-Mec-Dubois-grozi-mi-dwoma-pozwami-za-sformulowanie%C2%A0-dzika-reprywatyzacja-Nie-poddam%C2%A0sie

https://www.cda.pl/video/412663016/vfilm

 

8.11.2019.

Deweloper pomyślał o klatce dla dzieci

Najmniejszy na świecie plac zabaw dla dzieci powstał we Wrocławiu. W zasadzie to nie tyle plac, co klatka 2×4 metry, jak w ogrodzie zoologicznym lub schronisku dla psów. Wstawiono tam dwa kiwaczki, a dla rodziców zmieściła się jeszcze ławeczka. Całość ogrodzona jest wysokim, metalowym płotem. I czy można zarzucić deweloperowi, że budując osiedle mieszkaniowe, nie przewidział miejsca dla dzieci?

https://gazetawroclawska.pl/to-nie-zart-we-wroclawiu-powstal-najmniejszy-plac-zabaw-na-swiecie/ar/c9-14566355?fbclid=IwAR3PkYpsgcVPJEc_xIlHcmqnZ6dPe-eZym7Fv_8fxMtGS1O3v-0729aWhe0

 

10.11.2019.

Casus Sabriego B.

Ciąg dalszy afery łapówkarskiej w wuzetkach. Tym razem o procederze wydawania warunków zabudowy mówi Daniel Dziewit, dziennikarz i pisarz, który od lat przygląda się polskim centrom handlowym, autor książki „Tajemnice galerii handlowych”. Świetna analiza patologii, skrytej pod eleganckimi sklepami wielkopowierzchniowymi.

https://wpolityce.pl/kryminal/472329-casus-sabriego-b-i-artura-w-nie-jest-odosobniony?fbclid=IwAR1K3F_mgJhfsF0p7BW0RgIdZm9vKW6yX7fOyzeIVpL5ySfpW1-eXusi_nI

 

Analiza korupcjogennych wuzetek

O makroplanach, które nie mają żadnego umocowania w prawie i o likwidacji planów zagospodarowania przestrzennego, bez których możliwy jest chaos architektoniczny, jaki obserwujemy we wszystkich dużych miastach. Ciekawy artykuł Łukasza Drozdy o tym jak powstał korupcjogenny mechanizm łapówkarski i jakie są jego konsekwencje dla nas wszystkich.

https://oko.press/gra-w-plany-turecki-milioner-i-korupcjogenne-wuzetki-skad-wziela-sie-lapowka-dla-burmistrza-wloch/

 

Roszczenia żydowskie na tle roszczeń Mossakowskiego i Nowaczyka

Ciekawy głos wrocławskiej Akcji Lokatorskiej na temat słynnej ustawy 447 amerykańskiego Kongresu. Działacze z Wrocławia przypominają, że reprywatyzacją w Warszawie zajmowali się Polacy, a odwoływanie się do amerykańskich ustaleń, które w Polsce nie mają żadnego umocowania prawnego, są niczym innym, jak odwracaniem uwagi od głównych winowajców afery reprywatyzacyjnej i nawoływaniem do nienawiści na tle rasowym..

http://www.lokatorzy.wroclaw.pl/to-nie-zydzi-reprywatyzuja-warszawe-lecz-polacy/?fbclid=IwAR3kLsPhaGQJBXlbMNYvuU8PuleDmpAiecbgy8aBx–OgF3eE7R3tX2Q

 

Archiwalia

Domy – śmiertelne pułapki

Tekst sprzed pół roku z wydania weekendowego Gazety Wyborczej, nim jeszcze stare łódzkie kamienice zaczęły się, jedna po drugiej, zawalać. Tak miasto dba o powierzone mu mienie. Mnie w tym wstrząsającym artykule zastanowiły komentarze czytelników. Myślę, że głos zabierali sfrustrowani klienci banków z kredytami, które ich przerosły. Ludzie, którzy uwierzyli w święte prawo własności i nie wiedzą, że jeszcze 50 lat temu żadnej własności w Polsce nie było, że wszyscy mieszkali w komunalnych. Ich rodzice i dziadkowie również.

http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,24767685,budynki-ktore-groza-smiercia-to-polska-specjalnosc.html?fbclid=IwAR1dXKUoH_hv4GjI0YtRqMg5JouIYPxBuaEAyQ5ta-ArdsMOk5F5yc4I-BI

 

Andrzej Gajcy w rozmowie z Janem Śpiewakiem i Sebastianem Kaletą

Wreszcie program, w którym redaktor nie chwali się swoją wiedzą, lecz pyta i słucha swoich rozmówców. Świetna, trwająca niemal godzinę lekcyjną, rozmowa Andrzeja Gajcego z Sebastianem Kaletą i Janem Śpiewakiem. Cała trójka to wybitni znawcy, tropiący od lat złodziejską reprywatyzację i choć program został nagrany pół roku temu, nic nie stracił na aktualności.